Pieluchy wielorazowe Bobolider newborn

4 Lis
Dziś test gościnny, moja pociecha wyrosła z pieluch, ale wciąż mamy w rodzinie małego testera, którego mama podzieliła się opinią na temat takich oto pieluszek:
Zmniejszone maksymalnie

Zmniejszona maksymalnie

Zalety:
– mały rozmiar, co przy moim dziecku z “niedowagą” jest korzystne, bo były możliwe do stosowania właściwie od początku
– miłe w dotyku
– ładne
– mocne napy
– przystępna cena
– wewnętrzny materiał (chyba polar) nie łapie plam, tj. po zapraniu szarym mydłem, przynajmniej od tej pory, wszystkie plamy, nawet z kupy schodziły
Zmniejszone o jeden nap

Zmniejszone o jeden nap

Wady:
– dołączone wkładki są za wąskie i przy naszych początkowych problemach z rzadkimi kupami zupełnie się nie sprawdziły
– mimo wkładania wkładek z mikrofibry i polaru, mocz potrafił przejść na zewnątrz i:
1) zmoczyć ubranko,
2) “czułam”, że dziecko się zesikało, no i oczywiście to powodowało potrzebę częstszego prania
– wewnętrzna warstwa łapie wszystkie możliwe kłaczki, mechaci się
– wszyte rowki, które mają zatrzymać wszystko w środku nie do końca działają (zależy od gęstości i objętości kupy 🙂
– przy mniejszym dziecku spięcie przednich napów, powoduje:
1) że nie są wtedy pieluszki zbyt szczelne wokół nóg,
2) bardzo podnosi dziecko do góry (tobołek) i przenosi ciężar dziecka na klatkę piersiową
– mam wrażenie, że pod wpływem dociągania mocnego, żeby było szczelne, pieluszki trochę się rozciągają
– mocno odgniatają –  trzeba je mocno zapinać, a potem dziecko jest całe w pręgach i kółkach od napów
Zaszewki w środku

Zaszewki w środku

Podsumowując: na początek super, potem jest już gorzej.
I jeszcze w pełnej krasie

I jeszcze w pełnej krasie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *