Zaćmienie Słońca

4 Sty

Sylwester zeszłego roku mijał nam pod znakiem zaćmienia Księżyca – niebo było prawie bezchmurne, a pojedyncze chmurki dodawały tylko urody całemu zjawisku. Dziś – prawie równy rok później, mieliśmy okazję oglądać piękne zaćmienie Słońca. Obok wspaniałe zdjęcie z Wiki. Nam takie piękne nie wyszły, bo było zimno (choć słonecznie), patrzyliśmy przez dwie szyby okna i szybkę z przyłbicy spawalniczej (dziadek nam taką wymontował), więc na zdjęciach są odbicia. Więcej w sprawozdaniu Szymona, który narysował ładne schematy wyjaśniające, jak te zjawiska zachodzą.

Sprawozdanie Szymona:

“4 stycznia 2011 roku w Polsce było widoczne głębokie zaćmienie częściowe Słońca. To zjawisko powstaje wtedy, gdy Księżyc znajdzie się pomiędzy Słońcem a Ziemią. Księżyc rzuca na Ziemię cień. Gdy ktoś znajdzie się w tym cieniu (cała Europa z wyjątkiem Islandii, Wysp Owczych i północnych krańców Półwyspu Skandynawskiego, a także Afryka Północna, Bliski Wschód, Azja Środkowa, zachodnie Chiny), to nie widzi całego Słońca lecz najwyżej jego fragment. W Warszawie początek zaćmienia nastąpił o 8:14 na wysokości 3°, a o godzinie 9:36 miało miejsce maksimum (zakrycie 81,7%) na wysokości 10°.
Tego dnia na południu Polski była piękna, bezchmurna pogoda. U nas nie było widać początku zaćmienia, bo mieszkamy w górach i Słońce wschodzi tu później. Jednak o 9:20 Słońce wynurzyło się zza wzgórza i o 9:30 widać było tylko około 18% tarczy słonecznej.
Uważam, że zaćmienie Słońca to piękne zjawisko, ale bez zachowania odpowiedniej ostrożności można uszkodzić sobie wzrok. Na Słońce nie można patrzeć bezpośrednio, należy użyć odpowiedniej osłony, na przykład szkiełka z maski spawalniczej. Kolejne zaćmienie Słońca widoczne w Polsce będzie dopiero 20 marca 2015 i 12 sierpnia 2026, mieliśmy więc do czynienia z niezbyt częstym zjawiskiem. “

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *