Zabawy z lodem

20 Lut

Za oknem pogoda bajkowa: śnieg, mróz i słońce – coś pięknego. Dzieci powinny uwijać się w tym białym puchu co najmniej dwie godziny dziennie, ale… no właśnie. Mi rozchorowała się pierwszy raz poważniej, a zapalenie gardła skończyło się antybiotykiem. Kiedy minęło, pojawił się paskudny, bakteryjny katar, który wszelkimi siłami próbujemy leczyć domowymi metodami, bo póki nie ma gorączki to jest nadzieja, że się uda bez wspomagania. Tylko wyjście na spacer jest wykluczone, więc wymyśliłam takie lodowe zabawy w domu.

Użyłam foremek dołączonych do zestawu piaskoliny. Wypełniłam je wodą i zamroziłam. Jedną wypełniłam sodą oczyszczoną zmieszaną z brokatem i odrobiną wody (wody tak mało, żeby soda się lepiła, ale nie rozpuszczała). Foremki włożyłam do zamrażarki na kilka godzin.

Zabawa z lodem

Czas na zabawę, przygotowałam duże pudło-szufladę pod łóżko i ustawiłam w łazience. Mi dostała fartuszek. Przygotowałam też pojemnik z octem, ciepłą wodą i solą oraz zakraplacz, strzykawkę itp.

Kostka lodu i sól

Posypujemy lód solą. Po chwili sprawdzamy czy nadal jest gładki?

Polewamy sodę octem. Reakcja jest burzliwa, soda się pieni, a od brokatu wszystko się błyszczy.

Polewamy sodę octem. Reakcja jest burzliwa, soda się pieni, a od brokatu wszystko się błyszczy.

Dziecko napełnia strzykawkę

Napełnienie strzykawki wymaga skoordynowania wielu ruchów i jest bardzo zajmujące.

Na koniec jedna uwaga: ani ocet, ani soda, ani octan sodu nie są szkodliwe, są to jednak substancje drażniące i opryskanie twarzy octem może wywołać podrażnienia. Dlatego stała obecność rodzica jest przy tym niezbędna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *