Zabawy paluszkowe

21 Mar

 

Z maluszkiem w wieku roku warto się bawić otaczającym nas światem. Przede wszystkim ciałem – takie zabawy w dotykanie, głaskanie, “chodzenie” palcami, pozwalają dziecku lepiej poznać własne ciało.

Zabawy paluszkowe

Idzie rak

“Idzie rak, nieborak, czasem naprzód, czasem wspak, jak ugryzie będzie znak.” – palce rodzica kroczą po dziecku, przy gryzieniu lekko szczypią. Inna wersja: “Idzie bobo po żelezie, po żelezie, co napotka, to przelezie” – palce wspinają się to na głowę, to na kolano i przełażą wszystko.

 Rodzina

Rodzic prezentuje kolejne palce ręki: “Ten pierwszy to nasz dziadziuś, a obok babunia. Największy to tatuś, a przy nim mamunia. A to jest dziecinka mała, tralalala la la. A to moja rączka cała, tralalala la la.”

Sroczka czy myszka?

“Warzyła sroczka kaszkę, warzyła, ogonek sparzyła” rodzic palcem “miesza” na dłoni. Potem kolejno łapie za paluszki odliczając: “temu dała na łyżeczkę, temu dała na miseczkę, temu dała na talerzyk, tamu dała do kubeczka, a dla tego nic nie miała i po więcej poleciała” – na koniec palce “lecą” pod pachę i lekko gilgają. W innej wersji gotowaniem kaszy zajmowała się myszka. Była też wersja z “a temu łepek urwała” i lekkim”wykręcaniem” ostatniego palca, ale może traktujmy ją jako ciekawostkę tylko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *