Uczy i bawi? – książki z serii Bawidoc

26 Cze

Pierwszą książeczkę kupiłam lata temu dla pierworodnego. Był to wyczyn nie lada, bo książka (wydawana podówczas przez Larousse kosztowała trzy razy tyle, co przeciętna książeczka dla dziecka. Ale cóż było robić: dziecko zapałało miłością do piratów, a “Pod piracką banderą” było tym, co odpowiadało na jego zainteresowania. Sprawdziła się genialnie, bo to fantastyczna książeczka jest. Początkowo obchodziliśmy się z nią jak z jajkiem, te wszystkie ruchome elementy, te klapki i przykrywki… Potem przestaliśmy na to aż tak zwracać uwagę, a teraz, po 10 latach i kolejnym młodocianym użytkowniku, biorę ją do ręki i odkrywam ze zdumieniem, że uszkodzeń jest zaskakująco mało – jedna klapka urwana, parę rzeczy podklejonych i jeden obgryziony róg. Książka jest naprawdę solidnie wykonana.
Do czego zmierzam? Najmłodsza pociecha zapałała miłością do piratów, więc sięgnęłam ponownie po tę pozycję, a potem postanowiłam poszukać serii Bawidoc tu i tam. Z ogromnym zdziwieniem odkryłam, że można je kupić w cenie niższej niż przeciętna książeczka dla dziecka. Wydaje je Hachette. Za jednym zamachem na naszej półce stanęły: “Cztery pory roku”, “Dzień i noc”, “Dzięki zmysłom poznajemy świat” oraz “Cyrk”. I wiecie co? Ogromnie żałuję, że jednak nie kupiłam ich wcześniej… Prosty język, ale z zachowaniem poprawności merytorycznej, ładne, proste ilustracje, no i te kółka, którymi można pokręcić, a dzień zamienia się w noc… I język, który można rozwinąć… Rewelacja! Do pełni szczęścia brakuje nam jeszcze książeczki “Ciało”.

Gorąco polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *