Szwajcaria, kulinaria i spitzbuben

25 Maj

Warsztatu miało już nie być, a już na pewno miał być opóźniony, bo Tosiek ma egzaminy i to 4 w ciągu tygodnia, a to oznacza powtórki, pisanie, przygotowywanie jeszcze tego i owego. Dlatego warsztat mi wyleciał z głowy, no i pomysłu też nie było…, no ale przyszła sobota, a z nią apetyt na coś słodkiego. A jak już coś piec…

Niestety, większość ciasteczek związanych z jakimś krajem, jest też powiązana ze świętami, a że nie mieliśmy ochoty na nic korzennego, to odpadały wszelkie papperkakor (szwedzkie), brunkager (duńskie), zimtsterne (niemieckie), kruidnoten (holenderskie)… Stanęło na spitzbuben – tradycyjnych świątecznych ciasteczkach szwajcarskich, ale bez korzeni. Spitzbuben znane są też w Austrii (pod nazwą linzeraugen), a i ja te ciasteczka nie raz jadłam w Polsce, tylko nie miały specjalnej nazwy.

Kilka słów o historii ciasteczek, no i przepis także, znalazłam tutaj. Od razu jednak zaznaczam, że moje ciasto z tego przepisu było tak kruche, że nie dało się go niemal wałkować, więc wprowadziłam małą zmianę i dałam dodatkowe jajko (całe).

Przepis na ciasteczka SPITZBUBEN

– 250 g masła,
– 125 g cukru pudru,
– 2 łyżeczki cukru wanilinowego,
– szczypta soli,
– lekko roztrzepane 1 jajko i 1 białko,
– 350 g mąki (+ ew. trochę więcej, jeśli ciasto jest zbyt rzadkie oraz do podsypywania),
– marmolada lub dżem (my daliśmy konfiturę wiśniową, którą zmiksowaliśmy na gładko).
1. Topimy masło, a gdy ostygnie, wsypujemy cukier, sól, jajka, mieszamy. Dosypujemy mąkę, lekko wyrabiamy i po zawinięciu w folię odkładamy na godzinę do lodówki.
2. Ciasto wałkujemy na 2-3 milimetry i wycinamy z niego kółka (najlepiej szklanką). Połowę kółek układamy na blasze, drugą połówkę “dziurkujemy”. Tradycyjne ciasteczka mają 3 dziurki, ale my robiliśmy też takie z jedną i wieloma.
3. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200°C do złotego koloru.
4. Po ostudzeniu ciastek pełne kółka smarujemy dżemem i przykrywamy ciastkiem z dziurkami.
5. Oprószamy cukrem pudrem i część odstawiamy na kilka godzin, żeby się “przegryzły”. Resztę przegryzamy od razu krusząc po całej kuchni.

 

Wycinanie ciasteczek.

Wycinanie ciasteczek.

Wycinanie kółka w kółku.

Wycinanie kółka w kółku.

Wycinanie małych kółek (użyliśmy do tego strzykawki do dawkowania leku, której ścięłam końcówkę).

Wycinanie małych kółek (użyliśmy do tego strzykawki do dawkowania leku, której ścięłam końcówkę).

Smarowanie i nakrywanie.

Smarowanie i nakrywanie.

Ciasteczko dla Ciasteczkowego Potwora.

Ciasteczko dla Ciasteczkowego Potwora.

Mniam!

Mniam!

 

logo

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *