Supper pranie, czyli stripping

13 Lip

Kto ma (i stosuje) pieluchy wielorazowe, ten wie, że po jakimś czasie własności chłonne wkładów się zmniejszają. I nie ma znaczenia, czy to bawełna organiczna, zwykła tetra, bambus, konopie czy mikrofibra. Dzieje się tak dlatego,że na każdym włókienku tkaniny osadza się kamień – ten z wody i z moczu dziecka. Także płyny czy proszki do prania powodują osadzanie się utrudniającej chłonięcie warstewki. A jeśli musieliśmy użyć kremu czy oliwki, to dochodzi zatłuszczenie. Swoje dokłada też olejek herbaciany – niby go niewiele, ale jednak. Jednak największym problemem (przynajmniej dla mnie) jest moment, gdy dziecko ząbkuje. Zapach moczu zmienia się i mimo solidnego prania, nie daje się usunąć, a pieluchy zaczynają się zachowywać jak sito i nic nie chłoną. To znak, że czas na stripping. Ja robię go tak:
1. W misce przygotowuję ciepłą wodę, do niej dolewam płyn do naczyń i wrzucam wszystko, trochę mieszam, ugniatam, zostawiam na jakiś czas do odtłuszczenia.
2. Płuczę, aż nie będą się pienić jak oszalałe.
3. Oddzielam otulacze i kieszonki. Producent podaje, że maksymalnie 60 stopni, więc nie ryzykuję – wrzucam je do pralki i piorę bez dodatku detergentu w 30 stopniach – takie niby pranie/płukanie. Suszę.
4. Wkłady (z mikrofibry, bambusu, flaneli – to co można w wysokiej temperaturze) wrzucam do miski z gorącą wodą, do której dodaję ocet (można też kwasek cytrynowy). Płuczę także w gorącej wodzie. (Można też wstawić z octem/kwaskiem na 90 stopni do pralki.) Ilość octu/kwasku – na oko. Octu około pół butelki, kwasku 3-4 łyżeczki.
5. Wkłady wrzucam do pralki, ustawiam płukanie. Tak, to jest jeszcze jedno płukanie.
6. Robię pranie w 30 stopniach z normalną dawką detergentu. Program zdecydowanie długie, choć jak czas goni, to można i krótszy program ustawić.
7. Po zakończeniu ustawiam pranie w 60 stopniach, ale bez detergentu.
8. Robię dodatkowe płukanie – jeśli nie leci piana, to jest OK, jeśli nadal jest piana, powtarzam płukanie.
9. Jeżeli wkładki są sztywne, do prania ich dokładam piłeczki tenisowe.
10. Jeśli wkładki zszarzeją, dosypuję do prania 2 łyżki sody oczyszczonej. Ten punkt realizuję po 5, a przed normalnym praniem.
11. Staram się nie używać kremów, oliwek, nie zapieram w mydle (do zapierania mam w butelce z dozownikiem płyn do prania), do codziennego prania stosuję połowę zalecanej dawki detergentu, nie używam do prania pieluch orzechów piorących ani płynów do płukania – stosowanie tych zasad ma wpływ na chłonność pieluch.

2 komentarzy w “Supper pranie, czyli stripping

  1. Witam,
    dla mnie super opisane.Krok po kroku co i jak. Mam jednak parę pytań. Nie wszystko jest dla mnie jasne. Otórz:
    ad.4 – ile octu? / kwasku ? do ręcznego płukania a ile do pralki?
    ad. 5 – po co pkt 5, skoro płucze Pani już pod koniec 4-ego.
    Jeszcze jedno płukanie? Tym razem zimne? Nie rozumiem.
    pk.6 – długie pranie czy raczej wystarczy krótkie?
    ad.10 – soda to do prania w którym punkcie? 6-tym? czy 7-ym?
    Dziękuję i pozdrawiam
    Justyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *