Śnieżne sensorełko

20 Sty

Robiąc porządki wygrzebałam gdzieś stare zdjęcia do sensorełka o zimie. Wszystko gotowe, aż się prosi, żeby wrzucić, choć moja córcia miała wtedy 2 i pół roku (teraz prawie 4). Część zadań pobrałam stąd, ale większość stąd. W pudełku mieściły się:

 – kartki z zadaniami – drukowane i laminowane, po których można pisać flamastrem do tablic suchościeralnych

– zadania: co będzie następne?

– książeczki o kształtach i cudownych śnieżynkach,

– dobieranie śnieżynek do wzoru, układanie śnieżynek podzielonych na pół, ale też pingwinki z numerkami, do których układałyśmy tyle “lodowych” kryształków ile trzeba.

Dodam jeszcze, że to pudełko wyciągam co roku i za każdym razem jest odkrywane na nowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *