Silikonowe wiaderko do piasku

29 Maj

Silikonowe wiaderko

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kto choć raz pakował auto na wakacje, ten wie, że nie jest łatwo, a najgorsze są… wiaderka do piasku. Zapobiegliwie nie biorę go z z domu i zakładam, że kupię na miejscu. A jak już kupię, no to nie ma mowy, żeby wyrzucić, bo jak to: “mamo, takie piękne wiaderko? Pamiątka z wakacji? Z nad morza?”. I trzeba ten kawał nieporęcznego plastiku upchnąć w bagażniku. Jakby go nie wkładać, zawsze z boku zostaje trochę miejsca, a jak się je już jakoś otuli kocem czy ręcznikiem, to zaraz okazuje się, że apteczka potrzebna w czasie podróży jest dokładnie za nim. Albo maskotka, kocyk czy cokolwiek innego. Raz ułożona konstrukcja nie daje się z powrotem odtworzyć i stoimy na parkingu, wokół nas sterty rzeczy, które nie chcą się zmieścić w bagażniku, a my trzymamy w ręku to … wiaderko i mamy ochotę je włożyć sobie na głowę…

Przeżyliście choć raz coś takiego? No to wiecie, dlaczego tak bardzo podoba mi się wiaderko z silikonu. Można je zwinąć w rulonik i wcisnąć w jakąś szparę. Na pewno też wygodniej jest je nieść na plażę i z plaży, bo łatwiej otrzepać piasek, a twardy plastik nie obija się o wszystko.

Silikonowe wiaderko

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zwijane silikonowe wiaderko, Scrunch Bucket, cena 50 złotych.

Zdjęcia producenta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *