Rowerek biegowy – po co i dlaczego?

27 Paź

Pierwszy rowerek w życiu dziecka to ważna sprawa. Pamięta się go dłuuugo. Dlatego kiedy mieliśmy kupić naszemu najstarszemu dziecku takowy, dużo było namysłu, ale i mało wyboru. To, co w końcu kupiliśmy było tragiczne:  za ciężkie i w ogóle źle zaprojektowane, oczywiście  z pedałami i, bynajmniej, nie tanie. Rozstaliśmy się z gruchotem bez żalu, a kolejny rower – dla 5-6 latka kupiliśmy już lepszy (te parę lat później mieliśmy już dostęp do internetu i raczkującego Allegro), firmy Puky. W zamyśle miał też służyć młodszemu dziecku, które jednak okazało się wyjątkowo oporne na naukę i umiejętność tę opanowało dopiero w wieku lat 8… Dlatego teraz postanowiłam, że nasza najmłodsza pociecha zacznie od rowerka biegowego, a nie takiego z pedałami. Dlaczego?

Rowerki biegowe:

– pozwalają oswoić się z ideą roweru dwuletniemu (lub nawet młodszemu) maluchowi,

– uczą utrzymywać równowagę, a przecież to jest podstawowa umiejętność konieczna do jazdy na rowerze,

– pozwalają wybrać się na dłuższy spacer bez wózka,

– ćwiczą koordynację (dziecko musi ocenić odległość, promień skrętu i odpowiednio zareagować),

– ogólnie rozwijają dziecko,

– są po prostu fajne i zabawne, a patrzenie jak dziecko na nim pomyka, to mnóstwo radości.

Wybór padł na First BIKE, a czemu… o tym w następnym wpisie 🙂

 

3 komentarzy w “Rowerek biegowy – po co i dlaczego?

  1. Ja byłam kiedyś przeciwna rowerkom biegowym, myślałam, że to bez sensu: po co dziecko ma się uczyć jeździć bez pedałów, jak potem i tak z tymi pedałami jeździć będzie?? Ale zmieniłam zdanie, kiedy mój synek po raz pierwszy siedział na rowerku biegowym i już za drugim odepchnięciem się załapał o co chodzi! A do jeżdżenia z pedałami to jeszcze długa droga..

    • My z żoną wybraliśmy dla swojego smyka biegowy rowerek Early Rider. Kupilismy najm,niejsza jego wersję: http://www.naszesmoki.pl/product-pol-51-Rowerek-bez-pedalow-biegowy-EARLY-RIDER-Lite.html Rowerek jest SUPER. Lekki, wygodny i baaaardzo wytrzymały, co osobiście sprawdziłem zjeżdżając nim ze sporej górki 😀 Syn zaczął nim jeździć po mieszkaniu jak miał 2 lata i nadal (teraz z podniesionym siodełkiem) jest to jego ulubiona zabawka na powietrzu. Potrafi nim jeździć 2 godziny pokonując spory dystans w tym czasie. Co ważne rowerki te posiadają unikatowe rozwiązanie, które na początku nauki uniemożliwia skręcanie kierownicy powyżej 15 stopni, aby dziecko nie zniechęciło się do jazdy przez zbyt częste upadki. POLECAM

  2. Jak fajnie, że o tym mówicie! My kupiliśmy latem właśnie taki rower tylko, że z crossowymi oponami: http://www.abcdziecko.pl/producers/110/p/2848 Jest rewelacyjny!!! Zamocowaliśmy przystawkę na tylne koło i siodełko poszło w dół o dobre kilka centymetrów. Adaś swobodnie dotykał nogami ziemi i nauczył się na nim jeździć w ciągu kilku dni, a przecież w lipcu dopiero skończył 2 latka! Teraz szaleje (dobrze, że ma hamulec, bo bez tego dostałabym już kilka razy zawału 🙂 Byliśmy nawet z rowerem na wakacjach! Po raz pierwszy uwolniłam się od wózka! A Adaś nie spał i nie marudził jak dotąd tylko śmigał. Zrobiliśmy parę ładnych kilometrów! Doskonały wynalazek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *