Robimy jesienny stroik

7 Lis

Miło jest mieć w domu jakiś akcent związany z aktualną porą roku. W sumie nie wiem czemu, ale tak jest. Dlatego coś tam zawsze sobie na tym stole stawiamy, ale ostatnio zaprzęgnęłam do tego córkę. Zaczęłyśmy od kuli kasztanowej. W oryginale była to kula z żołędziami, ale cóż począć, jak żołędzi nie mieliśmy, za to sporo drobnych kasztanów przywiózł tata od swojej koleżanki z pracy?

Kasztany mocowałyśmy gorącym klejem na styropianowej kuli. Trzeba pracować dość szybko, bo od kleju styropian się topi. Niestety, między kasztankami zrobiło się sporo przerw i kula prześwitywała. Luki uzupełniłyśmy brązową fasolą. Dzięki temu całość wyszła trochę jeżowata.

Potem wyjęłam akrylowe “kryształki” od białych, przez przezroczyste, żółte, aż do czerwonych. Można je było umieścić po prostu tak, ale dziecko chciało posortować.

Mieszanina kryształków na tacce

Mieszanina kryształków na tacce

Sortowanie krzyształków

Sortowanie kryształków

Kryształki wysypałyśmy na tackę. Dodałyśmy jakieś kamyki i patyczki oraz świecznik.

Układanie elementów w kompozycję

Układanie elementów w kompozycję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *