Pufaty glutek, czyli masa puffy slime z pianką do golenia i płynem do soczewek

7 Kwi

Wpis o tym, jak zrobić masę sensoryczną, czyli glutka z kleju i boraksu cieszy się dość sporym powodzeniem, więc postanowiłam przygotować kolejną fantastyczną masę do zabawy, tzw. puffy slime. Ciężko znaleźć polskojęzyczny odpowiednik, ale pufaty glutek nieźle oddaje właściwości masy, która jest ciągnąco-lejąca się, a przy tym miękka i jedwabista, taka puchata. Fascynująca zabawa nie tylko dla dzieci.

Gluty z boraksem i bez boraksu

O moich wątpliwościach związanych z boraksem chyba nie wspominałam. Kiedyś był to powszechnie używany środek do sprzątania, ale po tym, jak naukowcy podając bardzo wysokie dawki myszom stwierdzili, że powodują bezpłodność samców i uszkodzenia płodu i ciężarnych samic, ludzie zaczęli się boraksu obawiać. Wprawdzie jest on znacznie mniej szkodliwy niż zwykła kuchenna sól, ale przekonanie o szkodliwości boraksu mocno się zadomowiło w ludzkiej świadomości. Stąd też duże powodzenie przepisów na glutki bez boraksu, za to z płynem do prania, krochmalem, płynem do soczewek kontaktowych czy kroplami do oczu. Zabawne jest to, że wszystkie te środki zawierają… związki boraksu. Ba, użycie kropli bez kwasu borowego skazuje próby na niepowodzenie. Z drugiej strony, te krople wlewa się do oka! Czy łyżeczka płynu w glutku może być zatem szkodliwa? Moim zdaniem mniej niż sam klej.

Czego potrzeba do wykonania masy puffy slime?

Potrzebny jest klej, płyn do soczewek, barwnik, soda oczyszczona i pianka do golenia. Płyn do soczewek można zastąpić kroplami do oczu, ale tylko takimi, które mają w składzie związki boraksu. Sody nie można zastąpić proszkiem do pieczenia, a pianka może być byle jaka, najtańsza, byle do golenia. Problemem za to jest klej. Najpierw wypróbowałam taki zwykły, przezroczysty klej szkolny z gąbką. Nie wyszło. Doczytałam, że to musi być klej PVA i znalazłam taki (w Castoramie). Mieszałam składniki w różnej kolejności, zmieniałam proporcje, za każdym razem efekt był ten sam – fiasko. Zdjęcia kolejnych porażek możecie obejrzeć na FB Gadżetomama

Pły, pianka, klej i soda

Ten klej NIE nadaje się do robienia glutków, mimo że jest PVA

W miarę jak w koszu lub zlewie lądowały kolejne porcje, rosła moja frustracja. Na szczęście klej się skończył, a ja stwierdziłam, że jeszcze jedna próba, tym razem z innym klejem, był to przezroczysty klej uniwersalny tesa. Też kupiony w Casto. Możecie próbować z innymi klejami, ten się sprawdził.

Jak zrobić masę puffy slime z pianką do golenia i płynem do soczewek?

Zabawa jest prosta, ale kolejność wykonywanych czynności ma znaczenie, więc warto się do niej stosować, aby uniknąć zwarzenia masy.

Pianka, klej, soda i płyn do soczewek

Składniki – ten klej NADAJE się do robienia glutków

Klej zabarwiony na niebiesko

Klej wlewamy do miseczki, dodajemy trochę barwnika (najlepiej w żelu lub płynie). Potem dolewamy trochę płynu do soczewek (ilość zależy od ilości kleju, ale płynu trzeba naprawdę niewiele – około łyżeczki).

Glutek

Dolewamy sodę (1 łyżeczka) rozpuszczoną w odrobinie wody. Trzeba lać z wyczuciem, gdy masa glutowieje, nie trzeba wlewać wszystkiego.

Glutek z pianką

Po dodaniu pianki do golenia (w stosunku 1:1) masę mieszamy patyczkiem, potem ręką. Masa lepi się w charakterystyczny “nitkowaty” sposób, potem robi się bardziej zwarta.

Kolorowe glutkiGlutki gotowe do zabawy 🙂

11 komentarzy w “Pufaty glutek, czyli masa puffy slime z pianką do golenia i płynem do soczewek

  1. Rany, jakie cuda! Nie wiedziałam, że taką masę można zrobić w domu. Jestem pod wrażeniem Twojej pomysłowości ❤️❤️❤️

  2. Różne masy już przerabialiśmy ,ale o istnieniu takiej nie miałam pojęcia. W mieszkaniu bym jej raczej dziecku nie dała (już widzę całe ściany nią oblepione) – ale na dworze na pewno przygotujemy takiego glutka i wykorzystamy go w jakiś kreatywny sposób 🙂

  3. Czym można zastąpić płyn do soczewek oprócz kropki do oczu bo też nie mam a do apteki lub do jakiegoś sklepu mam bardzo daleko.

    • Niestety, musi być coś, co zawiera boraks. Może to być boraks w proszku (do kupienia na pewnym portalu aukcyjnym), kwas borowy (do kupienia w aptece), roztwór kwasu borowego, czyli borasol (też w aptece), płyn do soczewek, krople do oczu. Jest też krochmal ze związkami boru, ale mi się go w Polsce nie udało dostać. Bor jest niezbędny do robienia glutka, jeśli nie masz, musisz spróbować innej masy, która nie jest tak fajna, ale też niezła: http://www.domowemontessori.pl/slime-bez-boraksu/

    • Ja próbowałam leku na afty o nazwie APHTIN i na opakowaniu pisze ze jest boraks i to naprawdędziala ale opakowanie jest bardzo malutkie (10g) i na duzo nie starczy więc wyprubuję jeszcze BORASOL 🙂

    • Gwarancji nie dam, trzeba próbować. Spróbuję przetestować po kolei wszystko i ustalić proporcje. Tylko najpierw muszę kupić litr kleju, bo wydaje mi się, że klej jest kluczowym składnikiem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *