Otulacz Flip Bumgenius – godny polecenia

24 Gru

Flipa kupiłam tak w ciemno, nie bardzo jeszcze wiedząc czego się spodziewać po wielorazówkach i uważam go za najlepszy z posiadanych otulaczy. Jest wykonany z materiału PUL, czyli tejże genialnej tkaniny, która jest nieprzemakalna a mimo to zachowuje się jak tkanina, to znaczy miękko się układa, a pupa w niej nie odparza. Z tyłu i z przodu jest zakładka, która pozwala lepiej ułożyć pieluszkę. Obszycia wygodne, nie obcierają. Zapinany na napy – po dwa z każdej strony, ułożone pionowo. System “zmniejszania” pieluszki, którego w ogóle nie używaliśmy (we wszystkich pieluchach ustawiałam od razu na największy rozmiar, bo w tych pomniejszonych pojawiały się otarcia). Łatwo się pierze, błyskawicznie schnie. Kolorek taki żabowaty, ale ostatnio pojawiła się cała gama barw, więc to już nie jest problem.

Ogólnie oceniam go wysoko, jedyną wadą jest to, że w jednym miejscu na plecach zerwała się nitka (zbyt mało elastyczna?) i zrobiło się trochę dziury, którą trzeba było zeszyć (a nitki już tak nie dobrałam…)

Do otulacza dołączona była wkładka mikrofibrowa, z jednej strony mająca polarek.  Oceniam ją tak sobie – za szeroka, za długa (przeszywana, żeby można ją było skracać przez złożenie – ciągle się rozkłada), dość sztywna. Była w promocji, więc nie mam co narzekać, znacznie jednak lepiej flip sprawuje się z formowankami czy innymi mikrofibrami.

Szczerze się przyznam, że chętnie wymieniłabym inne pieluchowe “cuda” z naszego zestawu na, niejednokrotnie tańszego, flipa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *