Miesiąc pierwszy

27 Kwi

Kiedy pełna obaw pójdziesz do lekarza i zapisze on wyliczoną z daty ostatniej miesiączki przybliżoną datę porodu, to wówczas okaże się, że Twoja ciąża zaczęła się jeszcze przed poczęciem… Dzieje się tak dlatego, że za początek ciąży bierze się pierwszy dzień ostatniej miesiączki. Całość można też liczyć od dnia poczęcia, ale ponieważ nikt tak dokładnie nie wie, kiedy to się dzieje (jajeczko może zostać zapłodnione między 10 a 18 dniem cyklu i nawet jeśli wiesz, że to była TA noc, to i tak do faktycznego zapłodnienie mogło dojść wiele godzin później niż sam akt – czas, gdy jajeczko może zostać zapłodnione to 4 doby). Dlatego większość lekarzy liczy wiek ciążowy właśnie tak. Ja osobiście zawsze to przeliczałam na faktyczny czas trwania ciąży. Po co? Żeby wiedzieć na jakim etapie rozwoju mniej więcej było moje dziecko.

 

Tydzień 2 – do biegu… gotowi…

W każdym razie, mniej więcej wówczas, gdy dochodzi do owulacji, zaczyna się drugi tydzień ciąży. Z jajnika uwalnia się dojrzałe jajeczko – niektóre kobiety potrafią dość dobrze określić moment, w którym to się dzieje – pęknięciu pęcherzyka może towarzyszyć ból (tak silny, że raz nawet pojechałam na pogotowie, przekonana, że to wyrostek robaczkowy) i krwawienie. W tym okresie zmienia się wyściółka macicy – gotowa na przyjęcie zygoty, pojawia się też inna wydzielina, tzw. śluz owulacyjny. Kobiety, które chcą zajść w ciążę i obserwują swoje ciało, wiedzą, że wzrasta też temperatura. Aby sprecyzować, kiedy dokładnie dochodzi do owulacji, można posłużyć się też testami owulacyjnymi.

Z maminego pamiętnika

Gdzieś tam ciągle błąka się ta myśl – czy jesteś? Dzieląca się zygota. Kilkadziesiąt komórek. Stadium zwane morulą, która to nazwa zawsze kojarzy mi się z morelą, a powinna z maliną, bo wygląda jak taka maleńka, ciuteńka malinka, która zmieściłaby się na czubku szpilki. Jesteś?

 

Tydzień 3 – …START!

Nadchodzi ten moment, początek długiego, bo trwającego około 265 dni oczekiwania, aż w ciele matki wyprodukowane zostanie słodkie maleństwo. Zbyt ckliwie? Dobra: na początku 3 tygodnia dochodzi do zapłodnienia, co oznacza tyle, że łączą się komórki rozrodcze męska i żeńska, a nowo powstały twór to zygota. Do tego brzemiennego w skutki połączenia dochodzi w jajowodzie, bo tam się właśnie owe komórki spotykają. Zygota przemieszcza się przez jajowód (około 5 dni), szybko się dzieli i zmienia w morulę, a następnie blastocystę. Ta ostatnia zagnieżdża się w ściance macicy.

Mama

Jeszcze niczego nie odczuwa, a w jej ciele nie ma żadnych widocznych zmian.

Dziecko

Zygota to zlepek 2 komórek, ale morula ma ich 8, 16, 32 – wygląda jak owoc morwy lub maliny – zmieściłaby się na łebku szpilki. Gdy przejdzie w stadium blastocysty – można ją zobaczyć nawet gołym okiem. Kolor oczu, włosów, wzrost, płeć – wszystko jest już przesądzone.

Z maminego pamiętnika

Moja mała morula stała się blastocystą. Dotarła do macicy i zagnieździła się w jej ścianie, to właśnie stąd hormony, które wyszły na teście. W internecie wyszukuję i oglądam zdjęcia: szaro-biały zbitek komórek przestaje mieć kulisty kształt, wygląda troszkę jak kijanka, ziarenko maku, które intensywnie rośnie.


Tydzień 4 – Witaj! (2 tydzień po poczęciu)

Następuje zagnieżdżenie. U niektórych kobiet może ono wywołać krwawienie (czasem mylnie traktowane jako miesiączka) i złe samopoczucie. Proces ten uruchamia hormonalną lawinę: to stąd we krwi i moczu hormon

gonadotropina kosmówkowa, który potrafią wykryć czułe testy. Jej rolą jest utrzymywanie funkcji ciałka żółtego (powstaje ono w miejscu, z którego uwolniła się komórka jajowa). Z kolei ciałko żółte produkuje progesteron umożliwiający rozwój zarodka (trwa to do około 4 miesiąca, kiedy progesteron zaczyna produkować łożysko).

Mama

Może mieć całą gamę objawów, często traktowanych jako szczególnie silne objawy napięcia przedmiesiączkowego: nadwrażliwe i bolące piersi, uczucie napięcia i “ciągnięcia” w podbrzuszu, zmęczenie, huśtawki emocjonalne, parcie na pęcherz.

Dziecko

Wykonuje kawał roboty: jeśli tylko uda mu się zagnieździć, nadal dzieli się intensywnie, tworzy łożysko (na razie jego początki), zaczyna pobierać tlen i substancje odżywcze. Formują się 3 grupy komórek, z których jedna przekształci się w układ nerwowy, skórę i włosy. Z drugiej powstanie układ pokarmowy, a z trzeciej szkielet, kości i mięśnie. To już zarodek, ma około 1,7 mm.

Z maminego pamiętnika

W trzecim tygodniu po zapłodnieniu – piszą specjaliści – tworzy się cewa nerwowa. Oczywiście jem kwas foliowy, ale i tak ten moment napawa mnie lękiem – czy tam się wszystko wytworzy tak jak trzeba? Moje dziecko ma zaledwie 2 mm, jest jak ziarenko sezamu. Takie maleńkie, a ja nie mogę mu w żaden sposób pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *