Kredki z odpadków

24 Wrz

Z każdym kolejnym dzieckiem i z każdym rokiem  przedszkolnym/szkolnym w domu przybywa “ogryzków” kredek świecowych. Jedne okazują się być takie sobie, inne szybko się łamią, a z tych najlepszych zostają końcówki, których w żaden sposób nie da się w łapce utrzymać. Czas wtedy na drugie życie świecówek. Ponieważ widziałam w pewnym sklepie kredki w kształcie bloczków (zalecano je dla małych dzieci, bo ćwiczą całą rękę i wymuszają pracę wszystkich mięśni), to taką właśnie foremkę silikonową kupiłam. Potem siedzieliśmy wspólnie i sortowaliśmy kredki, a następnie je obdzieraliśmy z resztek papieru. Potem kolejne porcje kredek lądowały w piekarniku, gdzie elegancko stapiały się w takie oto bloczki:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Można nimi zamalowywać duże powierzchnie, ale też rysować linie o różnej grubości.

2 komentarzy w “Kredki z odpadków

    • Trudno powiedzieć – do stopienia. Jak wkładałam do piecyka nagrzewającego się, to dłużej. W gorącym – błyskawicznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *