Klapu klap, czyli czytaj, ćwicz i licz!

23 Kwi

Książka Madaleny Matoso – „Klapu klap” wyd. Babaryba na pierwszy rzut oka jest dla młodszych dzieci – takich, które z chęcią powtarzają wszelkie dźwięki. Jednak jeśli jej się uważniej przyjrzeć, to łatwo zauważyć, że spodoba się też kilkulatkom.

Przede wszystkim – ilustracje. Nie cukierkowe, nie księżniczkowo-kreskówkowe, nie prymitywnie ciosane w programie graficznym, a prawdziwe, proste, intrygujące, zmuszające do uważnego patrzenia. Po prostu zrobione przez Ilustratora, a nie wyrobnika produkującego masówkę. Warto dziecku pokazywać, że można i tak.

Dziewczynka ogląda książkę

Po drugie – ćwiczenia wymowy. Mam wrażenie, że coraz więcej dzieci ma takie czy inne kłopoty z mówieniem i wizyty u logopedy są niezbędne, a za tym idą ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia. Dzieci mają ich dość – ta książka pozwala na ćwiczenie wymowy f, s, ale też radosnego “bam” czy głośnego “ha”.

Czytaj! – dla dzieci, które uczą się czytać metodą symultaniczno – sekwencyjną, ta książka jest zbiorem wyrazów dźwiękonaśladowczych.

Dziecko ogląda książeczkę

Ćwicz! – nie tylko wymowę, ale też te wszystkie klaskania, machania skrzydłami (jak ktoś nie ma, to może machać rękami…), brzuszki i bębnienie.

Dziecko ogląda obrazki w książce

Licz! – każda obrócona kartka, to nowa liczba – tyle razy pojawia się tam słowo, ale też tyle razy trzeba zamknąć i otworzyć książkę (na kartkach są czerwone punkciki, które mają się zetknąć ze sobą). Liczenie i ćwiczenie w jednym.

Polecam

Jeden komentarz w “Klapu klap, czyli czytaj, ćwicz i licz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *