Do czego służy śliniaczek?

23 Kwi

Dzieci się śliiiiinią. Jak boksery, albo i gorzej. Pierwsza faza takiego koszmarnego ślinotoku następuje, gdy dziecię ma około 2 miesięcy. Przyczyną tego jest fakt, że ślinianki zaczynają wzmagać swoją działalność i zanim ich praca się ureguluje, to maluch puszcza słodkie/obrzydliwe (w zależności od tego, kto ocenia) banieczki. Potem dziecko się ślini, bo ząbkuje i jest to 4-6 miesiąc życia. Jeśli więc, kochani rodzice, sądzicie, że śliniak służy do osłaniania ubranek przed jedzeniem, to jesteście w błędzie. Śliniak ma chronić przed śliną.

 

W związku z tym proponuję zaopatrzyć się w:

– kilka dobrze chłonących pieluch (tetra i flanela) do chronienia ubrań własnych, ale głównie pościeli, wózka itp.,

– bawełniane (frota, flanela) śliniaczki – ich rozmiar ma być niewielki (tzn. obwód szyi), może być bez wodoszczelnej ceratki (która chroni przed przeciekaniem, ale też usztywnia).

Ponieważ leżący maluch się łatwo niecierpliwi, to rozwiązań, a raczej “zawiązań” jest kilka, a oto ich wady i zalety:

1. Rzep – zapina się szybko, rozpina też, więc dziecko łatwo go może samo zdjąć (co przeważnie czyni), rzep może obcierać, z czasem się “zabija” farfoclami i nie trzyma wcale. Odpinany hałasuje i budzi dziecko, które tyle co zasnęło.

2. Sznureczki zwane troczkami. Nie szeleszczą, nie dadzą się odwiązać – także rodzicowi. Mają paskudną tendencję do zasuplania się akurat wtedy, gdy chcemy go zdjąć szybko).

3. Wkładany przez głowę jest dość niewygodny, wymaga jednak przeciągnięcia przez dużą główkę niemowlęcia (zapomnij o zdjęciu bez budzenia dziecka), ale nie szeleści i mocno otula szyję, jeśli więc dziecko bardzo się ślini, to jest szansa osłonięcia fałdek pod szyją od zalania (które niesie ryzyko podrażnienia, zaczerwienienia i infekcji).

Wybór należy do Ciebie 🙂

Jeden komentarz w “Do czego służy śliniaczek?

  1. O mamo. Na szczęście żadna z moich córek nie śliniła się tak bardzo, żeby było konieczne używanie śliniaka. Zatem u nas tylko do osłaniania ubranek podczas jedzenie. Ale to nie śliniak tylko porządny fartuch.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *