Lalka marzenie, czyli Kinga zwana Pysią

1 Wrz

Córcia rośnie – czas na lalkę z prawdziwego zdarzenia – pomyślałam. Nie grzechotko-zawieszkę, ale Lalę. Przez wielkie L. Taką, która będzie dzieckiem/mamusią/sprzedawczynią/kupującą/uczennicą/nauczycielką/lekarką… i jakie tam jeszcze role mała jej przydzieli. Weszłam do pewnego serwisu aukcyjnego i zaczęłam przeglądanie. A z … Read More »